Czy jest szczepionka na głupotę..?

Żyjemy w dobie różnego rodzaju szczepień i szczepionek począwszy od szczepionek na gruźlicę ,polio, odrę , ospę , świnkę a skończywszy na najnowszej szczepionce na Covid-19 firmy Pfizer czy Moderna . Nikt dotychczas nie kwestionował przymusowych szczepień dlatego ,że korzyści z nich wynikające przeważały ewentualne negatywne skutki reakcji organizmu na ich stosowanie ..Wszystko się jednak wraz z upływem czasu zmienia – nie zawsze na lepsze.?. Życie jest naprawdę nieprzewidywalne,a może ta nieprzewidywalność jest jego urokiem , a może nie ..? Rozmyślania i dysputy na ten temat zostawmy jednak lepiej filozofom , którzy są osobami w tym temacie dużo bardziej kompetentnymi niż ja …Wiedza [ta z internetu ] niesie za sobą tak potężny ładunek informacji o otaczającym nas świecie , że mózg nie jest w stanie jej przetworzyć i tak jak komputer zapycha się danymi i tak jak on staje , na skutek przeładowania .Żona mi podpowiada ,że takie porównania jest ze wszech miar na miejscu różnica jest tylko taka ,że komputer da się oczyścić , gorzej z głową .Serfowanie w internecie niestety niesie za sobą również szereg zagrożeń [ świadomie , lub nieświadomie wprowadzanych ] przez ludzi żądnych sławy – typu Herostratesa [podpalacza Akropolu] , czy Mark David Chapman zabójcy – Johna Lennona , ludzi chcącymi na siłę przejść do historii czynami wstrząsającymi pozostałą normalną część społeczeństwa [co im się zresztą udało]. Dlatego korzystanie z internetu staje się swego rodzaju sztuką umiejętności poruszania się pomiędzy kłamstwem , a prawdą . Słucham na Facebooku wywody jakiegoś uduchowionego przedstawiciela Konfederacji , który tak pięknie mówi o zagrożeniach związanych z przyjmowaniem szczepionki z takim zaangażowaniem i niewątpliwym talentem do zjednywania sobie życzliwości ludzi , więc przerywam słuchanie , bo jeszcze chwila i w to uwierzę ..Oczywiście żartuję , ale inni biorą to na poważnie i obdarzają go polubieniami , a nawet stosownymi komentarzami …W takim stanie rzeczy – podpowiedzcie mi państwo do kogo mieć pretensje – do Pana Boga , że nie obdarzył osobnika w bardziej sprawny umysł , do nauczycieli ,że nie sprostali wymogom wykształcenia , do rodziców ,że o to nie zadbali czy w końcu do niego samego ,że z powodu lenistwa nie przyłożył się do nauki ..? Oczywiście nie spodziewam się szybkiej i możliwie wiarygodnej odpowiedzi bo sprawa nie jest prosta , a przekładając to na język matematyczny jest to równanie nie z dwiema , ale przynajmniej z trzema , lub czterema niewiadomymi , których rozwiązać się nie da …Szkoda to niewątpliwa dla nas wszystkich , że z powodów niedomagań umysłów niektórych „nawiedzonych ” , którzy posiadają ponad wszelką wątpliwość wiedzę omnibusa ferują nam „wyroki boskie” , bo jak to inaczej nazwać..? Do rozpoznawania ewidentnie głupich wywodów jesteśmy po części przygotowani , bo nasza sprawna arfa mózgowa [do ich przesiewania ] nie pozwala na przedostanie się ich w głąb naszego umysłu . Gorzej jest , kiedy arfa jest uszkodzona , lub rozmiar oczek jest zbyt duży wtedy te drobne głupoty , przedostają się przez jej sieć – tworząc potężne zatory i zwały, którym tak sprawnie posługują się „nawiedzeni” lub jak kto woli antyszczepionkowcy …Nie będę tu opisywał argumentów , którymi się posługują , a właściwie ich szerokiej gamy od zmian w genotypie człowieka, a skończywszy na daleko idących przemianach jak bezpłodność i depopulacja [ modne słowo związane z zabójstwem części społeczeństwa w celu zmniejszenia ilości ludzi na planecie]. Mamy na Facebooku cenzurę , która karze co bardziej niesfornych uczestników tego społecznego forum zakazem umożliwiania im udostępniania innym wpisów obrażających n.p. Prezydenta czy szeroko pojętej władzy . Ciekawe , że w/w cenzura nie karze ludzi za głoszenie ewidentnych głupot – obrażających wszystkich ludzi , co byłoby z niewątpliwym pożytkiem dla całego społeczeństwa..Walka z zarazą – prowadzona przez cały świat w końcu się skończy ..Ten dobry czas w końcu przyjdzie , gdy ludzkość wyjdzie zwycięsko z walki z pandemią . Widzę to wyraźnie oczami duszy . Gdzie człowiek ,będzie mógł się przywitać ze swoim przyjacielem tradycyjnym uściśnięciem dłoni, gdzie dziadek w spokoju ducha przytuli swego kochanego wnuka ,będąc pewnym , że ten gest nie wyśle go na ten drugi świat [bo wnuk przechodzi Covida 19- bezobjawowo]. Najważniejszym wyzwaniem ludzkości po zwycięskiej bitwie z pandemią , jest twórcza praca nad wynalezieniem szczepionki , która po wsze czasy rozwiąże problem gorszy od najgorszej pandemii świata ,Problemem jest tu wszechogarniająca ludzkość , na różnych poziomach rozwoju społecznego – najgorsza zaraza wszech czasów zwykła głupota..Dlatego z całego serca tak państwu jak i sobie w tym nowym roku życzę końca pandemii i wynalezienia szczepionki-szczepionki na głupotę …Amen.

Przebudzenie…..

Powieki jeszcze tak ciężkie ,że trzeba nie lada wysiłku , aby otworzyć i spojrzeć na rodzący się nowy dzień roku , który nas niewidzialnie postarza , a który większość z taką satysfakcją obchodzi i czci w sposób niewyobrażalnie serdeczny . Jedni balują czując satysfakcję w tańcu jakby chcieli uciec przed światem ogarniętym władzą Antychrysta – to współcześni Bieguni , o których tak pięknie pisze Olga Tokarczuk…Noblistka z której większość społeczeństwa jest dumna , a druga odcina się od niej w sposób niepohamowanie ohydny – posądzając ją o całe zło teraźniejszego świata .Widać to jak na dłoni , że sława musi kosztować – tylko dlaczego tak drogo..? Pytanie , które pozostanie bez odpowiedzi bo Antychryst na to nie pozwoli [mamiąc tych rzadko posługujących się własnym rozumem] mirażami władzy nad światem jeśli posłuchają jego świetlanych idei …Boże – dlaczego nas tak stworzyłeś , że wystarczy władza uzbrojona w organ masowego przekazu – podająca nieprawdziwe informacje , aby ludzie wyzbyli się nieprzymuszonej własnej woli i powtarzali wszystkie bzdury , które im rządzący podsuną…Wiem – spożywanie posiłku wymaga pewnego wysiłku fizycznego , a połykanie już przeżutej „papki” jest znacznie łatwiejsze stąd ludzie spragnieni wszelkich ułatwień idą na łatwiznę…Po co wysilać umysł , aby dojść do prawdy, kiedy „prawdę ” mamy na widelcu , lub łyżce – wystarczy tylko przełknąć…Przyswajanie, też ma swoje plusy , bo wiadomo , że posiłek dobrze przeżuty w sposób zdecydowany ułatwia trawienie , którego efektem końcowym jest [było nie było] gówno … Efektem spożywania „papki” jest bez wątpienia szybsze jego produkowanie niż w przypadku przemyślanego spożywania. Niestety nic nie ma za darmo , tak jak i w tym przypadku. Dietetycy twierdzą ,że zbyt szybkie trawienie stwarza możliwości tworzenia się złogów w układzie pokarmowym , które mogą zaburzać procesy myślowe – coś w tym jest…? Wyczytałem piękny aforyzm o gównie: Z gównem się nie dyskutuje , gówno się spłukuje w sposób możliwie szybki , aby nie został po nim ten straszliwy fetor , działający jak trucizna uniemożliwiająca jasne postrzeganie świata…Andrzeju – czy zauważyłeś , że twoje postrzeganie świata jest tematycznie jednowymiarowe , zawęża się ono do szeroko pojętej polityki…?Jednoznaczną odpowiedzią na tak postawione pytanie , może być tylko potwierdzenie prawdziwości tego stwierdzenia. Możesz się nią nie zgadzać , ale ona i tak cię dopadnie ..Z twoją , czy bez twojej zgody..Nie udawaj ,że jest inaczej bo siebie nie oszukasz.. Prawda w oczy kole , powie ktoś inny i też będzie miał rację , ale jednej rzeczy nie można mi zarzucić , że to co robię – robię dla pieniędzy … Tu jako żywo jawi się problem pieniądza i wiarygodności . Jedni twierdzą , że te rzeczy się wykluczają – bo czy można być wiarygodnym -biorąc pieniądze w obronie swoich „wydumanych racji” .Inni już nie są tacy pewni i będą forsować nie oglądając się na suwerena [swoje racje] – głęboko wierząc ,że jak im Bóg dał władze to znaczy ,że są najmądrzejsi na świecie i opinia reszty ich nie interesuje – bo władza ma zawsze rację…Oczywiście nie powiedzą wam tego wprost , będą nawet zaprzeczać i część z nas w to nawet uwierzy , ale coraz większej ilości ludzi otwierają się oczy na naszą pokręconą rzeczywistość i coraz trudniej im wcisnąć kit. Nie zawsze to co dobre dla grupy trzymającej władzę jest dobre dla społeczności – tak jest i w przypadku Ustki . Zderzenie dwu wizji tej którą reprezentuje większość radnych zadufana w swoją nieomylność i tą [ jakże odmienną], które reprezentuje społeczeństwo Ustki ..Zmagania tych dwu wizji częściowo będzie widoczny już za kilkanaście dni , ale druga tura pokaże wyraźnie , że zwycięzcą może być tylko rozum…Czego sobie i państwu z całego serca życzę …

Układ….czyli towarzystwo wzajemnej adoracji…

Przepraszam , że tytuł zapożyczyłem z filmowego arcydzieła Elia Kazana , ale nic lepszego w tej sytuacji nie da się wymyślić . Jak świat światem były , są i będą układy formalne i nieformalne – bo taki jest ten pokręcony świat . Mówienie prawdy jest towarem deficytowym , bo większość ludzi jest „umoczona” w nieformalne zależności , które mogą mieć wpływ na ich źródło utrzymania czyli pracę , a tu już „chodzi o życie”i utrzymanie się na powierzchni bagna w którym tkwimy po pachy . I tak każdy nasz krok , czy podejmowana próba wyciągnięcia się z niego pogrąża nas jeszcze bardziej …Przeanalizujmy układ , który powstał w wyniku śmierci byłego burmistrza Jacka Graczyka. Wybory w 2018 roku o których pisałem w felietonie ; „Powyborcze przemyślenia „.Idąc z grupą swoich radnych do wyborów zdeklasował Grzegorza Koskiego i wygrał te wybory w trybie tak przekonywującym , że trudno nawet o jakiekolwiek inne metody porównawcze . Wygrał w 90% okręgach wyborczych , za wyjątkiem okręgu w którym startowała Adriana Cerkowska – Markiewicz.. Świadczy , to tym ,że społeczeństwo Ustki zaufało jednak jej jako człowiekowi o nietuzinkowej postawie i wrażliwości na sprawy ludzkie .Przejdźmy jednak do samych wyborów na stanowisko przewodniczącego R.M. – na które to Jacek Graczyk zaproponował kandydaturę swego imiennika Jacka Maniszewskiego – nie ze względu na zbieżność imion , ani kapitał intelektualny [który on niesie],ani nawet za bliskie związki z Kościołem , gdzie podczas jednej z Pasterek zbierał na tacę , ale ze względu na jego brak wykształcenia . Sam – nie ukrywam zrobiłbym to samo …Najłatwiej się kieruje człowiekiem , który nie tylko nie ma stosownego wykształcenia , ale i własnego zdania ..Po co mu intelektualnie przerastający go o dwie głowy Przemek Nycz , Daniel Król czy Urszula Pietrasiewicz , potrafiący w sprawach zasadniczych mieć własne zdanie . Jestem przekonany ,że brak odpowiedzi na moje zarzuty stawiane Jackowi Maniszewskiemu z mojej strony [są delikatnie mówiąc wstydem , który chcą przeżyć w ciszy], bo jeśli ktoś święcie wierzy w sprawę za którą się podpisuje to broni swego kandydata…Przedstawiając stosowne argumenty broniące jego, jako człowieka godnego zająć stanowisko po byłym burmistrzu …Wszechogarniająca cisza w tym temacie , to być może próba zaczarowania rzeczywistości z która się zderzyli , albo lizanie ran ,których doznali…Jak doszło do podjęcia tak ryzykownej decyzji o wysunięciu kandydatury J. Maniszewskiego na fotel burmistrza miasta , odpowiem wam tak…Po zgodnych z propozycją burmistrza wyborach przewodniczącego Rady Miejskiej , większość radnych uwierzyła w wielkość jego kandydatury jak w dogmat o nieomylności genialnego wodza – stąd ich decyzja o wysunięciu Dyzmy na stanowisko burmistrza Ustki. Tej fantasmagorii nawet zmarły nie przewidział , że na jego fotel będą próbowali wsadzić kompletnego abnegata , którego On widział jako idealnego wykonawcę swoich wizji, ale nic więcej …Ludzie czy wyście naprawdę na głowę upadli chcąc powierzyć ster miasta Dyzmie .Myślę ,że jeśli tak się stanie zarechocze nie tylko cała Polska , ale może i Europa widząc takiego” genialnego wizjonera”, któremu pisma już piszą mądrzejsi od niego , a jest ich wielu…. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić wizji Ustki oczami nieuka ubranego w garnitur od Armaniego , któremu i tak słoma z butów wyjdzie prędzej , czy później ..Po mgr.inż. wsadzają na fotel burmistrza „genialnego cukiernika ” – myślę , że jak ta pokręcona wizja się ziści – to były burmistrz w grobie się przewróci widząc go jako następce na jego fotelu.Przed Świętami będąc w Polo- Markiecie usłyszałem głośną rozmowę dwu pań wymieniający nazwiska urzędników U.M. i ich powiązania w temacie wyborów . Ustka jest małym miastem i nie trudno tu rozszyfrować ” grupę trzymającą władze „ spotykającą się co jakiś czas poza Ustką , żeby nikt ich nie wypatrzył w składzie oprócz E. Mordal , skarbniczka U.M. V-ce burmistrz no i oczywiście gwiazdor- w postaci Jacka Maniszewskiego . Cel jest jasny – oczernić i zdyskredytować osobę najbardziej im zagrażającą w postaci Adriany Cerkowskiej -Markiewicz .Zaczyna się od nachodzenia jej matki przez zwolennika J.M. z groźbami pod adresem Adriany skończywszy na niecenzuralnych napisach na jej plakatach wyborczych . Rzucający obelgi nie ukrywał , ba szczycił się ,że jest zwolennikiem i należy , wraz z panią Nycz do komitetu wyborczego Jacka Maniszewskiego .Jak wieść gminna niesie po zwycięstwie nad przeciwnikiem mają już ustalone nawet stanowiska , na które wejdą ludzie zasłużeni wyborom w tym z jego komitetu wyborczego pani Nycz…Kończąc ten felieton chciałbym tu w sposób jawny ujawnić kolejne kłamstwo wyborcze spisane jako żywo w gazetce wyborczej Jacka Maniszewskiego cytuję: Sam niejednokrotnie spierałem się z Jackiem Graczykiem na tematy wysuwanych zagadnień . Jakoś nikt z radnych nie może potwierdzić , że takie informacje miały rzeczywiście miejsce , a więc jest to nic innego jak zwykłe kłamstwo wyborcze . Czego to ludzie nie są w stanie zrobić , aby tylko osiągnąć swój cel .Przebieranie się w cudze szaty jest tylko drobnym epizodem w życiu człowieka rządnego władzy i pieniędzy związanych z objęciem stanowiska na które powiedziawszy szczerze nie zasługuje….

Trzeba spiąć tyłek , bo orkiestra za mną idzie….

Ten jakże prześmieszny tytuł nie ja wymyśliłem , ale pozwolicie państwo ,że nie zdradzę osoby , która mi go podpowiedziała.Niech to będzie jedyna tajemnica , którą państwu nie wyjawię …Mijają dni utarczek w dyskusjach na argumenty i nie tylko..Cieszyć się należy ,że dyskusja odnośnie kandydatów na fotel burmistrza trwa i nie jest to jak pisze jeden z facebookowiczów „obrabianie dupy ” Jackowi Maniszewskiemu , ale przedwyborcza dysputa nad losami naszego miejsca na ziemi …Jestem głęboko przekonany ,że ta miejscami zażarta dyskusja związana z „ucieraniem stanowisk „, które w efekcie końcowym doprowadzi do prawidłowego wyboru kandydata , lub kandydatki , który z całą odpowiedzialnością [zajmowanego stanowiska] będzie reprezentował nas mieszkańców , tego jakże uroczego miasteczka – pretendującego do tytułu letniej stolicy Polski . Oczami duszy już widzę spotkanie prezydenta Trzaskowskiego z burmistrzem Ustki , jak wspólnie otwierają nadrzeczną trasę północ – południe N-S….Słyszę ich sympatyczne rozmowy , Ustecką Orkiestrę Dętą i wieszanie tablicy z nazwą tego nowego traktu na której jest napis:Ulica Jacka Graczyka i data jego burmistrzowania, oraz urodzin i śmierci. Z tego psychodelicznego snu budzi mnie ostry dźwięk telefonu komórkowego …Halo słucham z kim mam przyjemność… Zły jestem trochę na dzwoniącego , że dokładnie nie dostrzegłem , kto towarzyszył Trzaskowskiemu …. Wiem ,że na pewno nie był to Dyzma – to mogę z cała odpowiedzialnością poświadczyć …Jak mówi Biblia , ludzie czasami mają prorocze sny , czyżbym i ja ich doświadczył..? Tego nie wiem , ale [jak dożyje] w stosunkowo krótkim czasie będę mógł to na własne oczy zobaczyć…Cieszę się bardzo z tego , że zdobyłem wasze zaufanie szczerością swoich wypowiedzi i wiedzą , że to co pisze – nie piszę dla pieniędzy , ani sławy ale z głębokiej potrzeby serca zafrasowanego uczciwymi kontaktami, z czytelnikami którym los naszego miasteczka leży głęboko na sercu . Najlepsze prezenty tworzą się w sercu i z niego wypływają to prawda tak oczywista ,że nie trzeba podpierać jej jakimikolwiek tezami…Pisanie to nie jest lekka praca wymagająca maksymalnego skupienia umysłu , a brak weny przyprawia człowieka do nieprzemyślanego smutku – grożącego nieukończeniem rozpoczętej pracy , ale cóż poradzimy cest la vie…W trakcie dyskusji na temat wyborów i kandydatów , która się rozpoczęła na forum „Nasza Ustka ” jeden z uczestników Kaz Al wyjątkowo trafnie podsumował rzeczniczkę interesów Jacka Maniszewskiego Elizę Mordal nazywając ją Ustecką Danutą Holecką , dziennikarką znaną z szerzenia idiotycznych i kłamliwych wypowiedzi tak politycznych jak informatycznych w PiSowskiej telewizji..Ma absolutnie racje , bo dziennikarstwo , a szczególnie rzecznik prasowy winien zachowywać się uczciwie i obiektywnie jak przysłowiowa żona Cezara..Opowiadanie się w sposób niewyszukany jawnie po jednej stronie deklasuje tą osobę z kręgu ludzi wiarygodnych ..Opowiadanie ,że ona nie bierze udziału w żadnych machinacjach politycznych na rzecz jednego z uczestników burmistrzowskich wyborów jest tak samo prawdziwe jak zeszłoroczne obfite opady śniegu w Ustce…Kłamstwo ma krótkie nogi szanowna Pani , a ludzie nie są głupi , żeby w nie uwierzyć …Ile jeszcze „pięknych fotografii” pani zamieści na stronie Nasza Ustka w „komunistycznym stylu ” jak to przewodniczący otwiera „wybudowane własnoręcznie ” domy dla najbiedniejszych ustczan , czy Mietka Nycza z wybudowanym ośrodkiem dla kajakarzy , to tylko lansowanie „jedynego słusznego kandydata ” Pani , a nie Ustczan…Ciemność widzę ciemność , to nie tylko słowa ze słynnej polskiej komedii J. Machulskiego „Seksmisja” , ale i Pani postępowanie wobec jedynej słusznej osoby ferowanej przez panią na stanowisko burmistrza Ustki… Takie chamskie prymitywne wkładanie „łopatą do głowy „- informacji o kandydacie mogą mu bardziej zaszkodzić niż pomóc …Kończąc ,ten świąteczny felieton poświęcam wszystkim ludziom dobrej woli , którym los [naszego jedynego miejsca na ziemi] jest na tyle bliski , że potrafią wspiąć się ponad podziałami w spojrzeniu na nasze miasto , a szczególnie na wybór naszego burmistrza z odpowiedzialnością za którą nie będą się musieli się swojego wyboru wstydzić… Tak na marginesie tych świątecznych życzeń chciałbym państwa poinformować , że ja wierny tradycji oddam swój głos głos na kobietę , która w/g mnie jest godna piastowania tego stanowiska…Wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia państwu życzę…

Telefon z Radia Gdańsk …

Dziś o godzinie 11 mam telefon z Radia Gdańsk dziennikarz Marcin Kamiński dzwoni w sprawie mojego felietonu zamieszczonego na moim blogu w wordpress.com/post/urbanhistorie o tytule : „Nikt nic nie wie …czyli tajemnice usteckiego radnego „… Sympatyczny głos młodego człowieka wzbudza zaufanie , ale niestety czuję lekką tremę , bo to pierwszy wywiad w moim życiu…Standardowe pytania o wiek i dane osobowe – przerywam pytaniem : Dlaczego pan nie zaczął od pytań o moje zdrowie fizyczne i psychiczne . Bo ludzie w moim wieku różnie są postrzegani. Uprzedzę tu Pana pytanie – dzięki Bogu , jeszcze nie dopadł mnie jeszcze ,ani Alzchaimer , ani Covid 19 , czyli moje odpowiedzi będą sensowne i uczciwe…Pytania dotyczą moich rozmów z pracownikami Urzędu Miejskiego , którzy nie udzielili mi odpowiedzi na pytanie o wykształcenie -kandydata na urząd Burmistrza Ustki …Przedstawiłem mu opinię moich czytelników i moją w kwestii atmosfery panującej w U.M. oraz próbach zastraszania inaczej myślących [niż osoba kreująca dzisiejszą fałszywą rzeczywistość ] w U.M. Rozmowa trwała dobre pół godziny , gdzie przedstawiałem opinię czytelników piszących do mnie w w/w sprawie i wszystkie okoliczności z nią związane . Po „wywiadzie -spowiedzi” w moim wykonaniu zapytałem się czy i ja mogę mu zadać kilka pytań wyraził zgodę – odpowiadając na jedne z nich potwierdził , że Jacek Maniszewski kandydat na burmistrza Ustki ma wykształcenie zawodowe , ale poczynił stosowne kroki , aby je zmienić …Pozwolicie państwo ,że przytoczę jeden z kawałów z okresu późnego P.R.L. Do rektoratu wyższej uczelni dzwoni dyrektor ważnego przedsiębiorstwa towarzysz Iksiński .Sekretarka łączy z rektorem . Towarzysz rektor – mówi dyrektor Iksiński .. Towarzyszu rektorze na którym to roku ja jestem..? Co na drugim …? Myślałem ,że co najmniejszych na czwartym..! Oj słabo się staracie towarzyszu rektorze -słabo się staracie ….Wszystkim ,którzy do mnie pisali o zawodowym wykształceniu kandydata na burmistrza dam tą satysfakcję ,że mieli całkowicie rację .. Choć i tu jest mała „zagwozdka” ..Dobrze zorientowani ludzie twierdzą z całą odpowiedzialnością , że ma ukończone tylko szkołę podstawową i kurs cukiernika , a tak na marginesie chciałbym zobaczyć chociaż to świadectwo ukończenia tej zawodówki…Jest też taka mała kwestia, dlaczego my wszyscy nie mogliśmy się tego dowiedzieć od władz Urzędu Miejskiego w Ustce tylko od przesympatycznego dziennikarza Radia Gdańsk…Strach , bojaźń czy amnezja opanowała niektórych urzędników magistratu – pisałem o tym w poprzednich felietonach.. Wyciągnijmy stąd jakieś daleko idące wnioski, kto tu jest wiarygodny , a kto nie ..

Dzięki Wam mamy święta…

Co byśmy nie chcieli powiedzieć o zbliżających się świętach B.N. to jest tylko jedna prawda , którą trzeba dostrzec i uszanować, gdyby nie nasze żony , partnerki ,znajome , babcie jak byśmy spędzali święta ..?To dręczące pytanie postawiłem sobie i Wam . Nie wyobrażam sobie , choć mówiąc prawdę ,nigdy na brak wyobraźni nie narzekałem. Dlatego pozwolę sobie w imieniu całej populacji [męskiego rodu] podziękować Naszym Paniom za to co robią dla niepowtarzalności i magii tych Świąt. Dziękuję za ich trud w doprowadzeniu naszego obejścia do stanu „najwyższej czystości”, czyli ładu .Nie ukrywam ,że porządek jest mi bardzo bliski , ale niestety [moja bałaganiarska dusza] inaczej patrzy na to i gdyby tak mogła to pozwoliłaby sobie na nie jedno…Dzięki temu, że jest pod okiem mojej kochanej żony – to musi niestety dostosować się do obowiązujących kobiecych standardów ..Dlatego moi panowie : wolność kocham i rozumiem , ale akurat w tym przypadku jestem za autorytaryzmem..O Boże co ty gadasz ..? Ktoś złośliwie mi dogadując wpycha mnie równocześnie pod wodę ..Tonąc będę krzyczał : Niech żyje świąteczny autorytaryzm Pań i tak będę głosował na Adrianę Cerkowską -Markiewicz …

Covidowe Boże Narodzenie 2020 r.

Zastanawiam się co można wesołego napisać mając na karku pandemię , która co rusz zabiera z naszego grona kuzynów , przyjaciół , znajomych i równolatków ..Czuję się jak uwięziony w areszcie domowym .Różnica pomiędzy nami jest taka , skazany na areszt wie kiedy wyjdzie z aresztu – my niestety nie mamy tej wiedzy , mało tego jeśli chodzi o wyjście nie wiemy , czy wyjdziemy o własnych siłach – czy nogami do przodu…Żyjemy z dnia na dzień oglądając codziennie informację o szerzących się zakażeniach i kolejnych zgonach ogłaszanych w mas mediach …Jest to przerażające – to ograniczenie wolności osobistej , te narzucone reżimy , te idiotyczne informacje [przeciwników szczepień] o ich szkodliwości [ jakby branie pozostałych leków było całkowicie nieszkodliwe]. Nie ma takiego leku , który by nie był w nieodpowiedniej dawce całkowicie nieszkodliwy . Dlaczego ci antycovidowcy przyczepili się akurat do szczepionki , która nam ludziom starszym daje przynajmniej nadzieje na dłuższe życie . Nie wiem nie potrafię tego zrozumieć ludzi którzy powtarzają wyczytane gdzieś na yootobie bzdury o ukrytych w szczepionkach microchipach , które …. nie będę tu państwu powtarzał tych idiotyzmów , bo szkoda język strzępić . Fakt jest jeden jeśli 70 % społeczeństwa się nie zaszczepi to nie mamy na co liczyć , że to cholerne chorubsko odejdzie w niepamięć .Mam głęboki żal do ludzi , którzy nas starszych skazują na niezasłużone cierpienia , a w najgorszym wypadku śmierć . Ta indolencja noszenia maseczek na brodzie , lub odkryty nos , czy w końcu nie wiara w moc sprawczą Covid 19 przy umieralności dziennie w granicach 500 osób to wszystko skłania nas do przemyśleń -na jakim my świecie żyjemy..Świecie ludzi XXI wieku , czy może zakompleksionych ludzi wczesnego średniowiecza powtarzających zasłyszane brednie [ o chipach ukrytych w szczepionce , czy o depopulacji rasy ludzkiej ]..Wiem ,że moje słowa nic nie znaczą , wobec siły głupoty , ale niech choć będą wsparciem dla ludzi trzeźwo myślących , których bardzo szanuję i w jakiś sposób podziwiam. Pech że przyszło im żyć w świecie absurdu wychodzącego z każdego zakamarka naszego wspólnego domu . Dla tego jeszcze raz apeluję do Was ludzi zdrowego rozsądku. Szanujmy siebie i innych – uwierzymy swemu danemu nam przez Boga Rozumowi …

Centrum zastraszania ….cz.2

Miałem wczoraj tragiczny dzień i noc , o których poinformuje państwa na końcu tego felietonu .Serdecznie dziękuję dziesiątkom czytelników , którzy mnie wspierają w kontynuowania walki o prawdę …Odpowiem tu na post Ustczanina Kazika , ale mam takich postów kilkanaście . Na razie powstrzymam się od operowania nazwiskami – dając szanse osobom zastraszającym innych , a pracujących w U.M. od zerwania z tym ohydnym procederem . Jestem głęboko przekonany , że inteligentny człowiek na stanowisku Burmistrza miasta nigdy nie poniży się do tego typu zachowań – [zwalniania ludzi] jeśli są osobami kompetentnymi …Natomiast osobie , która zastrasza innych ,że nowy Burmistrz będzie robił „czystki ” w urzędzie takiej gwarancji dać nie mogę..Moi drodzy szanuję Was wszystkich bo jesteście tak jak i ja szczerze zatroskani losami naszego Miasta , tej małej naszej Ojczyzny . Pyta mnie jedna z czytelniczek , jak ma głosować kiedy Jacka znam 30 lat i go lubię . Odpowiem wszystkim tak :wybory Burmistrza miasta to nie konkurs polubień , ani piękności to twardy wybór osoby o największych doświadczeniach , kompetencjach ,pracowitości , odwadze ,umiejętności współżycia z mieszkańcami , ale i odpowiedzialności za losy ludzi , którzy jej tą funkcję powierzyli .. Weźmy sobie to motto głęboko do serca i potwierdźmy , lub zaprzeczmy – czy mój dobry kolega , znajomy , przyjaciel ,sąsiad – spełnia te kryteria czy nie …? Jeśli to wszystko przemyślimy to zrodzi się nam inny obraz człowieka , któremu będziemy chcieli powierzyć to stanowisko . Niestety zanika w naszym społeczeństwie to – co było ważne w II Rzeczpospolitej – patriotyzm , odpowiedzialność i pro państwowość – dziś oczy większości przysłania mamona i dla niej zrobią wszystko . Wdzieją nawet skórę baranka , aby ją pozyskać …Przykre jest to , ale niestety prawdziwe – taki jest ten świat …Nie popadajmy jednak w skrajnych pesymizm . Starajmy się w miarę możliwości walczyć z tym zakłamaniem i fałszem przynajmniej wokół nas .Przejdę do dnia wczorajszego , który tak głęboko wrył mi się w pamięć .. Otóż telefon od kuzyna Zygmunta Urbana sprawił , że początkowo zaniemówiłem [ co rzadko mi się zdarza]… na wiadomość o nagłej śmierci kuzyna Janusza Wysockiego [ mieszkającego w Słupsku] na Covid 19..pozostającego w izolacji od kilku dni..Ekipa , która przyjechała , aby zrobić mu wymaz na nosicielstwo – potwierdzając tylko jego zgon ..Nie spałem prawie cała noc rozmyślając nad kruchością życia i pozostając z pytaniem po co Pan Bóg go zabrał do siebie…Rozumiem Panie Boże , że masz kłopoty z informatykami , ale czy na te jakże poważne stanowisko musiałeś powołać akurat Janusza Wysockiego …?

Ostatni Mohikanin

Centrum zastraszania…..

Wczoraj w USA Kolegium Elektorskie na stanowisko V-ce Prezydenta [po raz pierwszy w swojej historii] wybrało kobietę Kamelę Harris . Widać wyraźny trend mobilizacji elektoratu kobiecego i to cieszy . Bo jak dotychczas [powiedzmy sobie szczerze] kobiety były niedoceniane , a przecież mamy szereg przykładów wybitnych kobiet , które na stałe weszły do historii nie tylko Polski , ale i świata..Mamy utalentowane kobiety , które w walce o eksponowane stanowisko z mężczyznami na ogół przegrywają …Wolimy sprowadzać na ważne stanowiska mężczyzn nawet z poza miejscowości w której przyjdzie im pracować . W jednych z felietonów nazwałem naszą kobietę na fotel burmistrza Polską Kamelą Harris… Teraz muszę się z tego przed moimi czytelnikami wytłumaczyć .Nie była co prawda prokuratorem w jednym ze Stanów , ani Członkiem Izby Reprezentantów , ale od 7 lat zasiada w Radzie Miejskiej i jako jedyna dostała się z klubu niezwiązanego z byłym burmistrzem .Takiej sztuki [jak mnie pamięć nie myli] nie dokonał nikt inny…O czym to świadczy ..? Zdobyła popularność wśród wyborców – odpowie każdy z nas i będzie miał rację …Tak jest… Popularność można zdobywać w bardzo różny sposób , wygrywając jakieś ważne zawody sportowe , występując na liczących się festiwalach piosenki , czy filmu , czy też wygrywając w TOTOlotka pokaźną sumkę…Popularność , czyli znajomości nazwiska to jeszcze nie wszystko ludzie mądrzy oceniają jeszcze komunikatywność wybranego , uczciwość, prawdomówność i wiarygodność.. Nasza kandydatka to fotela burmistrza naszego miasta to wszystko ma [w stopniu na tyle zadawalniającym ], aby ją osadzić na tymi stanowisku …Moi drodzy pozwolę sobie jeszcze raz przeanalizować razem z Wami sprawę motywacji Adriany Cerkowskiej – Markiewicz , żeby nikt jej nie mógł zarzucić ,że startuje na burmistrza dla mamony…Jest osobą , jak na nasze warunki dobrze sytuowaną ma nowy samochód , ładne mieszkanie, elegancko chodzi ubrana ,dobre stanowisko dyrektora P.U.P. z odpowiednią pensją i nie wiem , czy jej ewentualne uposażenie na funkcji burmistrza będzie wyższe od tego które posiada..O czym to świadczy , że nie startuje na stołek burmistrzowskim dla pieniędzy [ czego nie można powiedzieć o pozostałych]… Zgodzicie się tu państwo ze mną na pewno w 100% , no ustąpię tu tym lekkim malkontentom niech będzie 99%..Cieszę się ,że poznaliście się państwo na moich felietonach i że traktujecie je na ogól z dużym uznaniem .Tytuł , który im nadałem : Autentyczne historie z życia wzięte na tle mijającego czasu obligują mnie do przedstawiania w sposób uczciwy wydarzeń , które się dzieją na naszych oczach . Zawsze byłem za prostolinijnością i mówieniem prawdy , choć muszę szczerze przyznać ,że na ogół dobrze na tym nie wychodziłem ..Wiem też ,że żyjąc w naszych zakłamanych czasach ludzie jak tlenu potrzebują tej prawdy , bez względu na to jaka by ona nie była ..Fizycznie brzydzę się tymi , którzy zakłamują historię , manipulują wiadomościami i wciskają ludziom jako dobro objawione śmierdzący kit.Dlatego popieram i będę popierał tych , którzy jeszcze nie skazili się tym jadem pogardy do mówienia prawdy , a których jest już coraz mniej na tym naszym skażony fałszem świecie…Mam nadzieję [idąc za głosem Czesława Niemena, że ludzi dobrej woli jest więcej i ten świat nie zginie dzięki nim ….Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich czytelników…. c.d.n.

Ostatni Mohikanin

Nikt nic nie wie …czyli tajemnice usteckiego radnego….

We wszystkich krajach świata są podobne standardy charakteryzujące osoby startujące na ważne stanowiska państwowe i nic w tym nie byłoby dziwnego bo każdy startujący ma obowiązek [ wobec swoich wyborców] podać swoje dane co do wieku , kwalifikacji i wykształcenia .Jest dzień 14 grudnia 2020 roku godzina 12 ,15 dzwonię do wydziału kadr grzecznie się przedstawiam [pani Banasik] informując , że w związku z ogłoszeniem terminu wyborów na burmistrza miasta jestem zorientowany co do potencjalnych kandydatów na ten urząd z wyjątkiem jednego .Chodzi mi o przewodniczącego Rady Miejskie Pana Jacka Maniszewskiego startującego na fotel po mgr.inż,Jacku Graczyku , o jego kwalifikacje zawodowe ,staż pracy no i wykształcenie predysponujące go do udźwignięcia tego zadania ..Pani Banasik nic nie wie na ten temat kierując mnie do sekretarza U.M,,który zasłania się niekompetencją przesyła mnie do pani Mordal.,Która nie tylko mnie nie informuje , ale w trakcie rozmowy rzuca złośliwie słuchawką…Pytanie tej samej treści zadaję trzem radnym [kolegom przewodniczącego R.M.] , którzy też nie wiedza jakie wykształcenie ma pan ,ale mówią – ba są pewni ,że ich kandydat wygra wybory ..Zachodzę w głowę skąd bierze się ta pewność ..?Bo realizacja testamentu ś. p. burmistrza i przyjacielski kontakty z jego synową – to jeszcze trochę za mało , aby objąć to jakże zaszczytne stanowisko ojca miasta , które kiedyś startowało do tytułu letniej stolicy Polski .Wiara jest rzeczą piękną , ale i złudną niejeden już się przeliczył – święcie wierząc ,że wygra .Sam tego na własnej skórze doświadczyłem [w 2014] przegrywając z G.Koskim.. Strach i amnezja zaczynają zbierać stosowne żniwo w dochodzeniu do prawdy .Skąd ten nagły zanik pamięci u urzędników , ale i radnych – czyżby to dodatkowe [ dotąd nie zbadane ] symptomy Covid 19 , ale dlaczego występują tylko na terenie naszego miasta..? Rzecz to niesłychana i jakże trudna do wytłumaczenia ..Rozumiem czasy głębokiej komuny sięgające czasów Stalina i pytającego o jego wykształcenie obywatela , który już następnego dnia [w najlepszym wypadku wylądował by w łagrze ] w najgorszym zastrzeliłby go jeden z wiernych NKWDzistów tak jak Kirowa..Czasy te podobno nieodwołalnie minęły .Mamy podobno wolność słowa i demokrację , dlatego nie mogę zrozumieć dlaczego w XXI wieku w kolebce demokracji europejskiej oprócz niewątpliwej zarazy dziesiątkującej ludzi – szerzy się niezidentyfikowany zarazek zaniku pamięci …Co jest grane ..? Mam serdeczną prośbę – może ktoś z odważnych i niebojaźliwych mieszkańców naszego miasta mnie szarego człowieka zafrasowanego losami Ustki oświeci [będę bardzo wdzięczny]..